CAT | reputacja
2
Chciałem mieć szansę pożegnania się
No comments · Posted by admin in masz pelna kontrole, reputacja
Zaangażowanie Deckera w zrozumienie potwornych wydarzeń nie ulegało wątpliwości. Z kimże innym mógłby się podzielić swoimi rewelacjami? A jednak zawahał się.
- Powiedz – znów odezwał się Decker – jak doszło do zranienia?
- Potem – odparł Boone.
- Nie będzie żadnego potem. Sądzę, że o tym wiesz.
- Przeżyję – stwierdził Boone. – Nie jest tak źle, jak wygląda. A przynajmniej nie czuję się najgorzej.
- Nie mówię o ranie. Mam na myśli policję. Czekają na ciebie. (więcej…)
No tags
2
posunął się o krok w stronę domu
No comments · Posted by admin in autobiografia, odechciewa sie zyc, reputacja
Miasto było rzeczywiście opuszczone, tak jak przypuszczał. Chociaż z odległości pół mili domy sprawiały solidne wrażenie, to jednak bliższe oględziny wykazały, że opuszczenie przez mieszkańców nie wyszło im na dobre. Wciąż miał świetne samopoczucie, jakkolwiek obawiał się, że może dać znać o sobie znaczna utrata krwi. Potrzebował czegoś, choćby prymitywnego środka do zabandażowania rany. Szukając skrawka zasłony albo kawałka pościeli, otworzył drzwi jednego z domów i wkroczył do ciemnego wnętrza.
Nie zdawał sobie sprawy, dopóki nie znalazł się w środku, w jakże dziwny sposób jego zmysły uległy wyostrzeniu. Oczy z łatwością przenikały ciemność, odkrywając żałosne rumowisko, które kiedyś zostawili po sobie lokatorzy, wszystko pokryte kurzem naniesionym z prerii przez wybite okno i wypaczone drzwi. Znalazł jakiś obrus; pas wilgotnego, poplamionego płótna, który-podarł na węższe paski, trzymając zębami i prawą ręką, podczas gdy lewa zakrywała ranę. (więcej…)
No tags
2
Nie możecie mnie zabić
No comments · Posted by admin in autobiografia, odechciewa sie zyc, reputacja
To nie od nas zależy – wtrącił się Jackie. – Nie możesz go osądzać.
- Mam chyba oczy, no nie? – odparł Peloquin. – Poznaję człowieka, kiedy go widzę. Pokiwał palcem na Boone’a.
- Nie jesteś z Nocnego Plemienia – stwierdził. – Jesteś mięsem. I tyle. Mięsem dla bestii.
Gdy mówił to, z jego twarzy zniknęło rozbawienie, a pojawił się głód.
- Nie możemy tego zrobić – zaprotestował drugi stwór.
- Kto wie? – spytał Peloquin. – Kto się o tym dowie? (więcej…)
No tags
